czwartek, 20 kwietnia 2017

Trzy lata później


Hej! Gdyby nie kalendarz, w życiu nie pomyślałabym, że od założenia bloga minęły już trzy lata. A jednak. Przez ten czas dużo się działo, a jeszcze więcej zmieniło. Jeśli jesteście ciekawi moich wspomnień, zapraszam Was na małe podsumowanie ostatniego roku (lub dwóch pierwszych lat mojej przygody z blogiem - klik).

maj/czerwiec/lipiec
Bardzo dobry i pozytywny czas. Właśnie wtedy zaczęłam się więcej uśmiechać do zdjęć, a nie tylko zabijać spojrzeniem. Co prawda wychodziło to różnie, ale przynajmniej mam fajne wspomnienia, haha.


sierpień/wrzesień/październik
W czasie tych trzech miesięcy najbardziej skupiłam się na postach z przemyśleniami i różnego rodzaju poradnikach. Właśnie wtedy przybyło mi sporo obserwatorów i wyświetleń.


listopad/grudzień/styczeń
Tu się działo! Nagle dostałam całe mnóstwo propozycji współprac. Z niektórych zrezygnowałam od razu, a z części po czasie, gdyż nie nadążałam z postami i przede wszystkim nie miałam czasu na "normalne" notki.


luty/marzec/kwiecień
Dla mnie powrót do normalności. W tym czasie przyjęłam tylko jedną propozycję współpracy (a trochę ich było). Pojawiały się posty o różnej tematyce przeplecione z kilkoma wpisami wynikającymi ze współprac. Coś idealnego - przynajmniej w moim przekonaniu.


Statystyki (tylko od 2015 roku):
Liczba postów - 147
Liczba komentarzy -  5.903
Wyświetlenia - 50.000
Obserwatorzy - 485

Na koniec chcę podziękować Wam - wszystkim moim czytelnikom, osobom z mojego najbliższego otoczenia, rodzinie. W sumie hejterom i osobom źle mi życzącym (a takie na pewno się znajdą) też należą się podziękowania. W końcu nabijacie mi wyświetlenia ;)

PS Kto jeszcze pisze w tym tygodniu egzaminy? Po szczerości ja mogłabym robić tylko to. Szkoła bez normalnych lekcji czy sprawdzianów, a tylko z egzaminami byłaby dla mnie ciekawsza, haha. Wszystkim 3-gimnazjalistom życzę powodzenia na ostatni dzień. Wyrzućcie stres, zaufajcie swoim umiejętnościom i wszystko będzie dobrze ♥ 

piątek, 14 kwietnia 2017

Polubiłam sukienki? | Tosave


Hei! Dziś mam dla Was kolejną stylizację, ale tym razem jest ona bardziej elegancka i dziewczęca od tej z poprzedniego wpisu. Ubrania, które w niej wykorzystałam, pochodzą ze strony Tosave. Firma oferuje nam dosłownie wszystko - ubrania, sprzęt AGD i RTV, zabawki, ozdoby do domu, narzędzia, różne gadżety itp. Jestem też mile zaskoczona cenami, które są bardzo niskie (szczególnie jak na świetną jakość produktów). Jedynym minusem jest fakt, że na przesyłkę trzeba długo czekać. Wystarczy jednak, że zamówicie coś z większym wyprzedzeniem i nie będzie żadnego problemu. 

Główną częścią stylizacji jest niebieska sukienka. Sama jestem tym trochę zdziwiona, ponieważ przeważnie wybieram spodnie, a sukienek i spódnic raczej unikam. Ta jednak bardzo mi się spodobała i musiałam ją mieć.
Do sukienki dobrałam czarny pasek i czarny, minimalistyczny zegarek. Jest wykonany ze sztucznej skóry, a dzięki swoim uniwersalnym kolorom nada się do każdej stylizacji.




Sukienka - klik
Zegarek - klik

piątek, 7 kwietnia 2017

Black&Black | Zaful


Hej! Jak mija Wam wiosna? U mnie dość pracowicie, ponieważ zaraz po świętach mam egzaminy i nauczyciele cisną niesamowicie. Mimo to znajduję też czas na inne rzeczy i do wszystkiego podchodzę na luzie (czytaj - do egzaminów). Dzisiaj mam trochę więcej czasu wolnego, a że ostatnio przyszła do mnie paczka z Zaful, to postanowiłam dodać tu wiosenną stylizację (w tym roku pierwszą zrobioną w plenerze).

Stylizacja jest idealna na wiosnę. Czarna ramoneska, czarne spodnie, okulary przeciwsłoneczne i choker. Kurtka jak dla mnie jest zaskakująco ciepła, a dodatkowo pasuje do wszystkiego. Choker zamówiłam dla siostry, ale że tak jakoś pasował mi do stylizacji, to postanowiłam go na chwilę pożyczyć. Jak widzicie jest to standardowy choker ozdobiony prześwitującą mini buteleczką wypełnioną zabarwioną na czerwono wodą (tak podejrzewam).




Choker - klik
Kurtka - klik

♥Podaj dwie ceny, a Twój blog pojawi się na moim pasku bocznym na cały maj♥




piątek, 31 marca 2017

Doceń siłę natury

Zastanawiałyście się kiedyś nad tym, czy wszystkie kosmetyki do makijażu, które używacie, są Wam potrzebne? Czy faktycznie musicie malować brwi, skoro ich naturalny kolor idealnie pasuje do włosów? Czy musicie ukrywać swój śliczny, naturalny kolor ust pod czerwoną szminką? Natura specjalnie obdarzyła nas taką a nie inną urodą, żebyśmy były ładne i wyjątkowe, więc po co to niszczyć?


Co najbardziej w sobie lubisz? Ja uwielbiam swoje włosy, oczy i usta. Jeżeli masz podobnie, mam dla  Ciebie kilka prostych rad.
Nie musisz farbować czy rozjaśniać swoich włosów, żeby dobrze wyglądały i przyciągały uwagę innych. Wystarczy, że ładnie je zepniesz i użyjesz kilku ozdób do nich.
Oczy zawsze można podkreślić mocniejszym makijażem, ale jest też prostszy sposób. Rzęsy pomaluj odrobiną tuszu (lub w ogóle z niego zrezygnuj) i ubierz bluzkę/sukienkę w kolorze, który podkreśli Twoje oczy (np. niebieskie oczy - niebieskie/granatowe ubrania itp.).
Czasem nie warto zakrywać swoich ust szminkami. Wystarczy dbać o nie i regularnie stosować nawilżające balsamy (lub natłuszczające - w zależności od pory roku), a będą wyglądały idealnie.


★Codziennie myj swoją twarz. Polecam Wam żele i od czasu do czasu peelingi. Ja używam żel i peeling z firmy Under 20. Są dobre jakościowo, wydajne i nadają naszej skórze świeży wygląd.
★Smaruj twarz kremami. Dzięki temu skóra będzie nawilżona i chroniona przed niektórymi czynnikami zewnętrznymi. Dodatkowo zyska zdrowy wygląd.


★Zadbaj o usta! Smarowanie ich ochronnymi balsami chroni je, np. przed pękaniem. Ja stosuję balsamy z trzech różnych firm.
Lip Butter Raspberry Rose firmy Nivea - jest dobre nie tylko na usta ;) Genialnie nawilża i jest bardzo wydajne. Jest to zdecydowanie najlepszy balsam do ust jaki kiedykolwiek miałam. Stosuję go codziennie na noc i czasem w ciągu dnia.
Balsamy z firmy Yves Rocher (Macadamia i Orange Confite & Cannelle) - te balsamy zawsze mam w plecaku czy w torebce. Są bardzo wydajne i przede wszystkim skuteczne.
Avon natural, balsam waniliowy - nawilża cudownie, ale jego wydajność niestety jest okropna. Jest idealny dla osób, którym skończyła się ich pomadka ochronna, ale nie mogą jej znaleźć w żadnym sklepie i potrzebują czegoś na krótkie zastępstwo.



Zachęcam Was do skorzystania z kodów rabatowych do sklepu Douglas, oraz przejrzenia innych ofert na stronie Rabble.

czwartek, 23 marca 2017

Moje włosy i ich tajemnice


Hei! Ostatni tag z pytaniami o pielęgnację moich włosów bardzo Wam się spodobał i chcieliście poznać więcej szczegółów na ten temat.

Moja pielęgnacja kiedyś

Szampon Schwarzkopf do włosów przetłuszczających się
Włosy myję co 3 dni - już od dawna i przy stosowaniu różnych szamponów, dlatego nie wiem, czy w 100%  sprawdza się przy tłustych włosach. Jestem jednak (byłam) z niego bardzo zadowolona. Zapach również na plus. 
Olejek arganowy z Avon
Odżywia i wzmacnia włosy. Mam też wrażenie, że szybciej po nim rosną. Zapach jest dość specyficzny, ale można się do niego przyzwyczaić.
Mgiełka do włosów Radical
Jest to mgiełka do włosów zniszczonych i wypadających. Nawilża je i chroni przed niszczącym działaniem np. suszarki. Nie obciąża ich.

Jak i kiedy ich używałam?
Pierwsze mycie - szampon i olejek | drugie mycie - szampon i olejek | trzecie mycie - szampon i mgiełka (i tak przez cały czas). Olejek i mgiełkę nakładam na wilgotne włosy od połowy w dół. Właściwie tylko teoretycznie od połowy, ponieważ przy głowie chwytam włosy i produkty nakładam na kucyk.

Dlaczego zmieniłam pielęgnację?
Szampon używałam od dłuższego czasu i moje włosy przyzwyczaiły się do niego, a dodatkowo w tym samym czasie skończył mi się olejek arganowy i postanowiłam wypróbować coś innego.



Moja pielęgnacja teraz

Szampon Schwarzkopf do włosów słabych i łamliwych
Swoje zadanie spełnia idealnie i dodatkowo ma śliczny zapach. Włosy cały czas myję raz na trzy dni.
Serum do włosów z Avon
Oczywiście serum ma za zadanie odżywić nasze włosy i u mnie sprawdza się to w 100%. Ma dość delikatny zapach.
Mgiełka do włosów z Radical (ta sama co wyżej)

Jaki i kiedy używam?
Za każdym razem używam szamponu, a na wilgotne włosy nakładam najpierw mgiełkę, a potem serum. Co jakiś czas używam tylko mgiełki. Może się wydawać, że nakładanie tylu produktów na siebie to przesada, ale dla mnie jest to najbardziej skuteczne połączenie (jednak jeśli myjecie włosy częściej, co 1-2 dni, to polecam trochę to zmienić, ponieważ częste używanie olejków czy serum może obciążyć i przetłuścić Wasze włosy). Produkty nakładam według sposobu wyżej.




Podcinanie końcówek, kitki i szczotkowanie
Końcówki staram się obcinać raz w miesiącu (około 2-3cm). Włosy szybko mi odrastają, dlatego w ich długości nie widać większej różnicy i cały czas wydają się być takie same. Jeśli chodzi o ich wiązanie, to pamiętajcie, że nie można mocno spinać włosów. Coś takiego bardzo im szkodzi i niszczy je. Włosy czeszę codziennie (wiadomo), ale nigdy nie na mokro. Mokre włosy są szczególnie podatne na wszelkie niszczące działania, dlatego po wymyciu ich czekam, aż wyschną.

A jak wygląda Wasza pielęgnacja włosów?
Zapraszam Was też na mojego aska, którego niedawno założyłam.

czwartek, 16 marca 2017

Spring with Zaful


Hej♥ Dzisiaj przychodzę do Was z kolejnymi nowościami z Zaful
Pierwszą rzeczą jest szary kardigan. Ma dwie kieszenie i ozdobne guziki. Idealnie sprawdzi się wiosną, gdy do bluzki potrzebne będzie jeszcze dodatkowe nakrycie.
Do kardiganu ubrałam białą bluzkę i naszyjnik w serca. Świetnie sprawdzi się przy bluzkach/sukienkach z głębszym dekoltem i dopełni naszą stylizację. Na koniec dołożyłam okulary przeciwsłoneczne. Która z nas ich nie lubi?



Dodatkowo zamówiłam śliczny niebieski zegarek (wcześniej widzieliście taki sam, ale biały), ale nie dla mnie. Jest bardzo ładny i funkcjonalny. Dodam też, że jego wskazówki świecą w ciemności - dla mnie ogromny plus.
Tym razem postanowiłam zamówić też coś z działu 'make-up/beauty', a mianowicie zestaw trzech gąbeczek do makijażu. Mam nadzieję, że się sprawdzą.





Tradycją stał się też fakt, że prawie za każdym razem zamawiam coś dla siostry. Tym razem było to funkcjonalne lusterko i srebrne kolczyki. Lusterko jest małe i przydatne. Bez problemu zmieści się w plecaku, torebce, a nawet w kieszeni. Kolczyki są bardzo dziewczęce i delikatne. Pasują do wielu stylizacji i na wiele okazji.



Kardigan - klik
Naszyjnik - klik
Okulary przeciwsłoneczne - klik
Zegarek - klik
Lusterko - klik
Gąbeczki do makijażu - klik
Kolczyki - klik


♥Podaj ceny 4 wybranych rzeczy, a Twój blog pojawi się na moim pasku bocznym na cały kwiecień.
♥Co sądzicie o Zaful?