wtorek, 3 lipca 2018

Siła hasztagów, czyli jak zostałam modelką



Ostatnio, przeglądając folder z jeszcze nieopublikowanymi zdjęciami, trafiłam na swoją ulubioną tegoroczną sesję. Myślałam, do jakiego wpisu by pasowała i jednocześnie wybierałam te fotografie, z którymi chcę się z Wami podzielić. Potem weszłam na Photoscape i gdy zaczęłam je lekko przerabiać (a musicie wiedzieć, że prawie nigdy tego nie robię i zdecydowana większość moich zdjęć jest 'naturalna'), przypomniała mi się pewna historia, a chwilę potem miałam już pomysł na wpis. Spróbujcie mi teraz napisać, że zdjęcia nie inspirują :)


W XXI wieku social media grają ogromną rolę. Korzysta z nich większość ludzi, a część z nich wybija się ponad inne profile i staje się internetowymi 'celebrytami'. Dzięki profilom takim jak instagram ludzie reklamują swoje firmy lub dostają oferty pracy/współpracy i mogą zacząć zarabiać... A hasztagi mogą w tym bardzo pomóc.





Widzicie to zdjęcie, na którym podpieram się na ręce? Tydzień temu wstawiłam je na swojego instagrama. Dodałam kilka hasztagów i w pewnym momencie pomyślałam, że mogłabym jeszcze dodać #model. Jasne, nie jestem modelką, ale to nie oznacza, że nie mogę go używać, a że zdjęcie było zapozowane i nie przedstawiało jakiegoś tam selfie, to hasztag idealnie pasował. Po opublikowaniu zdjęcia dostałam kilkanaście wiadomości prywatnych i komentarzy od dziewczyn/kobiet faktycznie siedzących w branży modelingu, mających po kilkanaście/kilkadziesiąt tysięcy obserwujących. (Jeżeli chcecie, poszukajcie to zdjęcia na moim pasku bocznym i wejdzie w nie. Przeniesie Was ono na instagrama, gdzie będziecie mogli przeczytać chociaż komentarze). Dodałam jeden nowy hasztag, a na moim profilu był ruch jak nigdy. Są z tego dwa wnioski - nie trzeba zostać modelką żeby nią być ;) a hasztagi mają ogromną siłę. Wystarczył jeden (wiem o tym, ponieważ całą resztę używam od bardzo dawna naprzemiennie), żeby statystyki wzrosły dwukrotnie + dostałam bardzo dużo miłych i motywujących słów, szczególnie w wiadomościach prywatnych. Na ładnym profilu i odpowiednio dobranych hasztagach można się naprawdę wybić i coraz lepiej zarabiać, ale czy warto? Masa wyidealizowanych zdjęć, uzależnienie, ciągły bieg po sławę i kasę... Mnie to nie przekonuje. Chyba, że konto jest prowadzone z prawdziwej pasji, a autor zakładając je nie myślał o zyskach. Dobrze, że tacy cały czas istnieją i że cały czas są ludzie, którzy doceniają ich pracę.

Zdjęcia - Natalia

43 komentarze:

  1. Zdjęcia są przepiękne 😍
    To prawda hashtagi mają ogromną moc podobnie jak sam Instagram ☺
    Obserwuje Cię już na Instagramie ☺
    Pozdrawiam

    Lili

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne zdjęcia i bardzo ładna stylizacja! Czasem jeden niewinny hasztag może przyciągnąć uwagę wielu ludzi. Pozdrawiam ♥ wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawa historia, to prawda, że jeden hasztag może zmienić wszystko, zwłaszcza jeżeli chodzi o instagram :) Przyznam, że dodanie #model do zdjęcia jest bardzo interesujące :D ciekawe czy i w moim przypadku zaobserwowałabym taką reakcję :D chodź z modelem to mam niewiele wspólnego. Chyba że z takim sztywnym jak kołek na którego zakłada się ubrania w sklepie :D
    Pozdrawiam cieplutko myszko :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetne zdjęcia! W hasztagach jest wielki chaos dlatego za nimi nie przepadam, ale twoja historia jest ciekawa i nie wiedziałem, że ludzie zajmujący się modelingiem szukają ludzi przez instagrama :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Kurcze, nie spotkałam się jeszcze z tym żeby hasztag sprawił, że na profilu pojawiło się więcej osób. Może nie zauważyłam! Sprawdzę to przy kolejnym zdjęciu haha :D

    http://the-fight-for-a-dream.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. O kurde, nie sądziłam, ze hasztagi tyle dają :D
    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Czyli hasztagi mają ogromną moc. Fajnie, że podzieliłaś się tą historią. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wow, kochana nie wiedziałam, że hasztagi mają aż taką siłę... jestem pod wrażeniem! :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie!

    lublins.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja jakoś nie mam szczęścia do hasztagów i ogólnie instagrama :P. Chociaż raz mi się zdarzyło, że zdjęcie, które wstawiłam ,,tak sobie'', zdobyło w parę dni 800 polubień, ale nie mogę ustalić dlaczego, ani jak to powtórzyć ;D.

    OdpowiedzUsuń
  10. Nastawianie sie na zysk to chyba najwieksze zabojstwo wlasnej pasji :)

    OdpowiedzUsuń
  11. O widzisz, super docenienie. Gratuluję :)

    Pozdrawiam
    Sara's City

    OdpowiedzUsuń
  12. Super sesja :) Fajnie, że została doceniona. Nie sądziłam, że jeden hashtag może przyciągnąć tyle osób.

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetne zdjęcia! Ojej, to naprawdę miłe i bardzo się cieszę, że zostałaś doceniona, dołączam się do wszystkich ciepłych słów i życzę Ci kochana jak najlepiej! :)

    Pozdrawiam ♥
    https://zakreconaoptymistka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Niby wiemy jak ważne są hasztagi, ale jednak zaskakujące, że tylko 1 tak zadziałał. Bardzo miło, że tyle osób poświęciło czas, aby docenić Twoje zdjęcie! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Faktycznie mają taką siłę ! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. You're so pretty, cool shirt!
    Kisses, Paola.

    Expressyourself

    OdpowiedzUsuń
  17. To prawda to dzięki hasztagom można wiele zdziałać na ig:) fajnie wygladasz ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Przeważnie takie drobnostki zmieniają całe życie! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Coś w tym jest z tymi hsztagami :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Ooo, ja nigdy nie używałam tego hasztagu. Nie marzę o wybiciu się na instagramie, bo jest to miejsce, które przede wszystkim ma przywoływać miłe wspomnienia.
    pozdrawiam, MÓJ BLOG♥

    OdpowiedzUsuń
  21. super zdjęcia, wyglądasz pięknie i jesteś bardzo fotogeniczna!;)

    http://justbasicstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. Cudne zdjęcia, a social no mają ogromną moc w tych czasach. :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Nawet nie wiedziałam że hasztagi mają taką moc.
    Mój blog.

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo przydatny post, taka wiedza może przydać się komuś początkującemu :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Masz racje # mają magiczną moc, jak i sam styl prowadzenia instagrama czy mediów, myślę, że też jestem dobrym przykładem, miałam zwykłego instagrama, przeciętne zdjęcia ok 400 obserwatorów, wystarczyło zmienić styl, zaczęłam obrabiać zdjęcia w jednej gamie, dodawać cytaty ze świata mody, trochę nowych hasztagów i w przeciągu 3 miesięcy, mój instaram powiększył swą statystykę trzykrotnie i do tej pory jestem w szoku
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  26. Bardzo ładne zdjęcia. Takie naturalne. :) Instagram aż kipi od wytapetowanych i przerysowanych "modelek", dlatego myślę, że to Twoja naturalność zrobiła furorę z pomocą tego hasztagu. ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jejku, dziękuję bardzo za tak miłe słowa <3

      Usuń
  27. W dzisiejszych czasach siła internetu powoli zaczyna mnie przerażać :P Tak naprawdę wystarczy utworzyć kilka kont na portalach społecznościowych, a 'świat' wie już o Tobie wszystko :P

    Jeśli chodzi o hasztagi na IG to zdecydowanie, to jakie dajemy ma duży wpływ na zasięg zdjęcia :)
    PS. Ja tu widzę w Tobie modelkę :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja używam hasztagów czasami, ale bardziej służą mi one jako zastąpienie opisu niż do zwiększenia popularności mojego instagrama.
    Pozdrawiam cieplutko
    My Blog - aleksandraeva.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  29. bardzo ładne zdjęcia :) ciekawe zjawisko z tym hasztagiem :) aż sama sprawdzę :D

    OdpowiedzUsuń
  30. Czasem tak jest, że konkretne hasztagi potrafią przyciągnąć większą ilość osób na nasz profil, ale na dłuższą metę to tak naprawdę zbyt wiele nie zmienia. Instagram jest super stroną, można znaleźć wiele wartościowych, inspirujących kont. Super, jeśli ludzie potrafią wykorzystać siłę internetu i zarabiać w ten sposób, zwłaszcza jeśli to, co pokazują jest związane z ich pasjami :)
    nicole's travel journal - moda & podróże & lifestyle

    OdpowiedzUsuń
  31. Hasztagi mają niesamowitą moc jeśli chodzi o osiągalność :)
    Mój blog-klik

    OdpowiedzUsuń
  32. Świetne zdjęcia! Rzeczywiście hasztagi odgrywają wielką rolę :) Gdy je dodaję mam od razu większe zasięgi.
    https://karik-karik.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  33. To prawda, social media w tych czasach to ogromna broń. Można zle ją wykorzystywać tracąc przy tym ogrom czasu, albo wykorzystać to w celu realizowania się i tworzenia czegoś swojego ;)
    Śliczna jesteś! <3

    OdpowiedzUsuń
  34. Dokładnie jeden dobry hasztag a jak zmienia widoczność posta. Cudne zdjęcia! :)

    OdpowiedzUsuń
  35. To prawda, aczkolwiek zadziwiające, że jeden drobniutki hasztag może tyle zdziałać :0
    Pozdrawiam ^^

    https://lucy--chan.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  36. Amazing post, dear ♥ You look very beautiful!

    OdpowiedzUsuń
  37. Ja to już mam dość wszystkich social media za dużo ograniczeń wprowadzili teraz żeby coś osiagnać trzeba bulić kase:(

    buziaki:*
    WWW.KARYN.PL

    OdpowiedzUsuń
  38. to prawda, że hasztagi mają ogromną moc. w zasadzie cały dzisiejszy świat bardzo polega na portalach społecznościowych, co niesie za sobą wiele możliwości, ale może być też niebezpieczne. z wszystkiego korzystajmy mądrze i z umiarem :D

    OdpowiedzUsuń
  39. Kochana najwazniejsze jest to ze Twoje fotografie sa niezwykle naturalne i to sie liczy.Delikatne bez zbednych ulepszen uwielbiam takie blogi.Prostota jest czasem bardziej wciagajaca niz ekskluzywne profesjonalne fotografie.Czekam na kolejne wpisy w wolnej chwili zapraszam do siebie zostaw slad bym mogla Cie odnalezc :modnybuziaczek177.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  40. śliczne zdjecia <3


    zapraszam do mnie na nowy post ! <3 :D
    http://maagdel.blogspot.com/2018/07/ootd-44-co-u-mnie.html

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze ♥♥♥
Hejty i nieuzasadniona krytyka będą usuwane.
Zdjęcia na blogu są moją własnością i są chronione prawami autorskimi zgodnie z art. 1 ust. 2 Ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Zabraniam kopiowania ich i używania we własnych celach bez mojej zgody.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...