sobota, 26 września 2015

Obserwacje, współprace, hejterzy - czyli blogosfera



 Heii~

W przedostatnim poście pisałam o powstawaniu postów i blogowaniu. Dzisiaj powracam do tych tematów, tylko w trochę inny sposób. Zastanawialiście się kiedyś nad polską blogosferą? Na czym opierają się dzisiejsze blogi? W tym poście chcę napisać o kilku rzeczach z tym związanych, poroztrząsać kilka kwestii i przybliżyć niektórym nasze blogowe społeczeństwo.


Współprace

Jedna z najbardziej lubianych korzyści wynikających z posiadania bloga. To nagroda za dobre blogowanie, energię wkładaną w każdego posta i poświęcony na to czas. Dzięki temu nasz blog może się też bardziej rozwijać, bo częściej będziemy wstawiać zdjęcia z out fitami czy recenzjami, ale żeby nie było tak miło i słodko. Coraz więcej blogów powstaje tylko dla zdobywania nowych ubrań i biżuterii. Takim „blogerkom” zależy tylko o jak największe cyferki w gadżecie wyświetleń i obserwatorów. Dziewczyny z takich blogów zazwyczaj się nie starają. Post raz dwa razy na miesiąc, pełno komentarzy-spamu na innych blogach, a co za tym idzie, puste obserwacje – żeby  liczba czytelników była jak najwyższa.



Obserwacje

Wzajemna obserwacja. W większości przypadków stosowana do jak najszybszego zdobycia współpracy (do której potrzebna jest określona liczba obserwatorów). Na szczęście wiele blogerek pisało posty o takim spamie i ostatnio liczba tego typu komentarzy zmalała. Co z tego, że masz 500 obserwatorów, ale tak naprawdę piszesz sam dla siebie, bo twoi „czytelnicy” po wymianie obserwacji zniknęli? Czy to ma sens? Lub jeżeli zazwyczaj nie stosujesz tej metody, ale widzisz bloga, który chętnie na taką wymianę się zgodzi – czy nie zaproponujesz mu obserwacji? W końcu to kolejny pewny pewny „czytelnik” do twojej kolekcji cyferek.  Jednak obserwacje mają też plusy. Jeżeli starasz się pisać jak najlepsze posty i dajesz z siebie wszystko – dodatkowe obserwacje na pewno Cię motywują i wywołują uśmiech na Twojej twarzy. Prawdziwi czytelnicy to jedna z największych nagród dla blogera.

Hejterzy

 Ostatnio dużo o nich słychać. Większość blogów zetknęła się z osobami, które bezpodstawnie krytykują notki i czasami sprawiają, że wszystkiego nam się odechciewa i jesteśmy mega zrezygnowani. Moja rada – nie przejmujmy się tymi osobami. One nigdy nie osiągnęły tak wiele jak my i są zazdrosne. Samemu też nie opłaca się hejtować, bo to do niczego nie prowadzi.


Trochę wiało i mam włosy w nieładzie :)


Co sądzicie o wymianie obserwacji lub hejtowaniu? 

47 komentarzy:

  1. Bardzo fajny post ;)
    Będę zaglądać tu częściej ;)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie:
    zubrzycanka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawy post! ślicznie wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
  3. mega mnie to żenuje jak widzę nie jednej z 'lasek' jak wszędzie wysyła tą samą wiadomosc, pieknie super najs trlallaa klikaj i tu i tu i tu i tu obs za obs? (tak daje przykład za przeproszeniem z dupy strony ale cos w ten desen) Nosi mnie gdy takie cos czytam i często później cisnę :D no...tyle z takiej strony :) a z hejtowaniem na blogu sie jeszcze nie spotkałam, bardzo mozliwe ze moje znajome ''dobre'' kolezanki mnie hejtują czy coś, ale mam to koło dupy, pisze o rzeczywistości i moze to je boli.. :) zostawiam link do swojego bloga i pozdrawiam :) twoimioczami.blogspot.com - nowy post wraz z KONKURSEM - zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo podoba mi się twoja sukienka.
    Pozdrawiam.
    Między Stronami

    OdpowiedzUsuń
  5. Ładne zdjęcia :)
    http://frazeologizmastrall.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Sama nie wiem, jakim cudem te dziewczyny potrafią dobić do tego 1000 obserwacji, ja bym się załamała, że nikt nie czyta mojego bloga itd. No ale cóż ;P

    Sometimes my-klik! ♥

    OdpowiedzUsuń
  7. Hello from Spain: I really like your dress. Feel great on you. keep in touch

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczne zdjęcia :). Mądrze napisane, niestety niektórzy zakładają bloga dla korzyści. Ja jak wkraczałam w blogosferę, to nawet nie wiedziałam, że jest takie coś jak współpraca. Pozdrawiam!

    lublins.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Też pisałam kiedyś o tym. Bardzo mnie to denerwuje. Ogólnie to nie mam nic przeciwko proszeniu o kliki, czy propozycjom obserwacji, pod jednym najważniejszym warunkiem - zanim ktoś to pisze, niech napisze komentarz na temat, bo wtedy wiem, że pisze szczerze, a nie po to aby się zareklamować :)
    Zapraszam! zuzu-zuzannaxx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Zgadzam się z tobą:) Również mnie denerwują blogi typowo stworzone dla współpracowania,a co do wspólnych obserwacji to też czasami się wymieniam jeśli ktoś chce,bo mam nadzieje,że zostanie na dłużej:)
    pozdrawiam i zapraszam do mnie:)

    http://caroline-caaroline.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak ja nienawidzę komentarzy właśnie typu "obserwacja za obserwację" itp. bardzo mnie denerwują!! A hejterzy - no cóż - są i będą. Po prostu jeśli ktoś nie potrafi napisać czegoś z sensem to niech spada :D Pozdrawiam!

    Zapraszam - tutaj mój blog - klik

    OdpowiedzUsuń
  12. Ze wszystkim miałam do czynienia tylko nie z hejterami, nie wiem czemu omijają
    mój blog :) denerwują mnie takie osoby i smucą takie blogi, bo blog powinien być pasją..
    pozdrawiam cieplutko myszko :*
    ayuna-chan.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Pisałam kiedyś o wymianie obserwacjami na swoim blogu - nie lubię tego i denerwuje mnie to. Ładna sukienka :)

    Poklikasz w bannery na pasku bocznym bloga?
    http://justdaaria.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetny post! I piękna sukienka. Ja czasami wymieniam się obserwacjami, ale tylko z blogami, które podobają mi się i które później zerkają również na moje notki. Nie lubię spamu, w którym ktoś napisze: "hej, fajny post. obs = obs?" Takie komentarze od razu usuwam. ;*
    Widać, że wkładasz w swojego bloga dużo serca i czasu, tak 3maj! ;)
    Obserwuję i pozdrawiam cieplutko.
    http://swiat-zwariowaneej.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Masz rację, w dzisiejszej blogosferze jest pełno 'śmieci', a co do wspólnej obserwacji to kiedy ktoś mi to proponuje to najpierw sprawdzam, czy blog naprawdę jest warty obserwacji C: Pozdrawiam cieplutko!
    http://lea-only.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Na moim blogu nie ma "Obs/Obs" gdyż te komentarze, natychmiastowo są uznawane jako spam. Dla mnie nie liczy się liczba obserwatorów, wejść czy komentarzy. Liczą się prawdziwi czytelnicy!

    http://large-means-beatiful.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie toleruję czegoś takiego jak obs/obs, dla mnie to nie ma sensu. Owszem piszę komentarze na innych blogach ale są to komentarze które dotyczą postu a nie chamski spam. Każdy chyba chce prawdziwych czytelników ;)

    p a u l y n n e x - klik!

    OdpowiedzUsuń
  18. Nigdy nie wymieniam sie obserwacjami, jak ktos mi napisze ze mnei obserwuje i na koncu doda jesli moj blog ci sie rowzniez spodoba to zaobserwuj mnie trafia mnie szal! Przeciez o tym wiem ze jesli jakis blog mi sie spodoba to go moge wtedy zaobserwowac :( Ja mam non stop spam na moim blogu. Chyba nie mam prawdziwych czytelnikow :(

    http://comocarmen.blogspot.co.uk

    OdpowiedzUsuń
  19. Przyznam się na początku mojej przygody z blogiem (ale to był krótki czas) stosowałam obs/obs i kom/kom.
    Teraz wiem, że to było nie potrzebne. Obs za obs nic ci nie da. Nie mam dużo obserwatorów (50) ale nie obchodzi mnie to,
    wiem, że mam grupkę osób które czytają mój blog i z tego się cieszę,
    Pozdrawiam kochana :*
    http://glamcia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. hejtowanie - oznaka zazdrości, czystej zawiści, więc nie warto się tym przejmować
    a wymiana obserwacji jest okej, jeżeli interesuje nas blog danej osoby i będziemy z chęcią tam wpadać, wymieniać się szczerymi komentarzami itd, na pewno nie jest dobrze, jeżeli jest to spam, wtedy jest to bez sensu i mija się z celem
    zdjęcia śliczne :)))


    http://triviaaboutme.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. Hejtowanie to oznaka słabości i nie warto się tym przejmować :D

    http://klaudyna-life.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. Świetnie opisane trzy najczęstsze problemy blogowe ;)
    Hejty to już szczyt.

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo fajny post :)

    Zapraszam :)
    http://jabluszkooo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Such lovely post!

    http://starlingdays.blogspot.com/2015/09/anna-morgun.html

    OdpowiedzUsuń
  25. ciekawy wpis - gratulujemy ;)

    Zapraszamy do naszego sklepu internetowego z modną biżuterią i odzieżą

    www.steezy.pl - strona naszego sklepu KLIK

    https://www.facebook.com/steezyfashionshop - strona naszego fanpage KLIK

    Pozdrawiamy i przesyłamy dla wszystkich czytelników

    KOD RABATOWY: STEEZYOFF

    WAŻNY NA CAŁY ASORTYMENT (10 % zniżki)

    OdpowiedzUsuń
  26. Sukienka <3

    Pierwsza notka!! miss-and-jess.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  27. Fajnie, że przybliżyłaś te problemy.Moim zdaniem najgorsza jest 'obserwacja za obserwację', bo po co nam te liczby, skoro nikt nie czyta naszych postów?

    ♥ HELLO-WONDERFUL.blogspot.com ♥

    OdpowiedzUsuń
  28. Wymiana obserwacji jest bezsensowna. Liczba obserwatorów nigdy nie jest równa liczbie prawdziwych czytelników. Co do osób hejtujących - hejtują Ci, którzy zazdroszczą :)
    Zapraszam do mnie --> KLIK :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Hejtują Ci,którzy Ci zazdroszczą! :)
    http://typical-writers.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  30. Wymiany obserwacji bardzo nie lubię i nie stosuję. Chcę, żeby osoby, które zaobserwowały mój blog naprawdę go czytały, a nie tylko wklejały puste komentarze typu "ładne zdjęcia".

    hungerforhappiness.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  31. Kiedyś wymieniałam się obserwacjami, ale to już przeszłość i żałuję tego ! Śliczne zdjęcia i sukienka :o
    Pozdrawiam cieplutko.
    stay-possitive.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja się jeszcze nie spotkałam z hejtingiem mojego bloga

    http://platinumskull.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  33. Wydaje mi się, że i hejterzy i blogi tylko dla zysku były, są i na pewno z nami pozostaną, dlatego nie warto zwracać na nich uwagi i zająć się swoją pasją
    Pozdrawiam,Madda
    blog ->klik

    OdpowiedzUsuń
  34. Fajna sukienka, hejterzy są ,jak są fani ;) więc to można czasem uznać za dobry znak ;).
    http://modoemi.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  35. Ładna sukienka :)
    Wiadomo że na początku prowadzenia bloga nie ma innej opcji jak zacząć go reklamować, bo po co pisać jak zero odzewu? :) Wcale mi to nie przeszkadza, bo zawsze jest jakaś szansa że ci ludzie zaczną odwiedzać mojego bloga ;)
    Zresztą z czasem większość rezygnuje z " kopiuj wklej " kiedy już mają za sobą trudne początki :) Ja to rozumiem, bo strasznie ciężko sprawić żeby ktoś Cie zauważył zwłaszcza ze blogów jest masa ;D
    A co do hejterów to zwyczajnie nie rozumiem tych ludzi :)
    Pozdrawiam :)
    grlfashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  36. sama się reklamuje wszędzie, bo dopiero zaczynam:) ale hejtowania nie popieram:)
    pomożesz mi proszę w wyzwaniu i poklikasz w linki? http://emilizzenike.blogspot.com/2015/09/15.html dziękuje za pomoc, za każdy klik się odwdzięczam!

    OdpowiedzUsuń
  37. Hejterzy powinni zostawić swoje "opinie" dla siebie :)
    Mój blog - klik

    OdpowiedzUsuń
  38. Bardzo fajny post, jak i blog
    Zapraszam do siebie nowy post
    imnotafraidanymore147.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  39. ZAPRASZAM NA KONKURS !!!
    http://pineapple3443.blogspot.com/2015/09/konkurs.html

    OdpowiedzUsuń
  40. Zgadzam się z Tobą w 100%. U mnie w komentarzach czytelnicy czasami zwracają uwagę na małe niedociągnięcia, ale ja to uważam jako pomoc mi, a nie krytykowanie czy coś. Bo wtedy wiem, co powinnam poprawić :).
    ania-ania3.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  41. Fantastyczny look :) Bardzo mi się podoba!
    Czytając Twój post to zgadzam się w 100%

    http://fashionelja.pl

    OdpowiedzUsuń
  42. Z reklamowaniem bloga różnie bywa, niektórzy robią to dyskretnie, wypowiadają się na temat notki i podsyłają swój adres bloga-taką formę bardzo lubię, bo przynajmniej wiem, że ktoś przeczytał mój post :)
    Pozdrawiam!
    http://geekbsf.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  43. Świetnie napisane :)
    Coraz więcej jest blogów, które nic nie wnoszą i są mało interesujące, bo autorki nastawiają się tylko na współprace.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze ♥♥♥
Hejty i nieuzasadniona krytyka będą usuwane.
Zdjęcia na blogu są moją własnością i są chronione prawami autorskimi zgodnie z art. 1 ust. 2 Ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Zabraniam kopiowania ich i używania we własnych celach bez mojej zgody.